WAŻNE! Wszystkie czerwcowe LIVE MEETINGI teraz za jedyne 99 zł!
Merytoryczna dawka wiedzy prawie 50% taniej. Sprawdź ofertę»

Zarządzanie czy mobbing - gdzie przebiega granica?
30.10.2023

Zarządzanie czy mobbing - gdzie przebiega granica?

Swój dzisiejszy artykuł rozpocznę od wspomnienia zdarzenia, w którym uczestniczyłam wiele lat temu, na początku swojej kariery zawodowej. Był początek nowego millenium, a ja pracowałam wówczas dla jednej z największych firm w kraju, która – w wyniku zmian ustrojowych – przekształcała się właśnie z firmy państwowej w korporację, z udziałem prywatnego kapitału. Byłam zatrudniona w strukturach sprzedaży i do moich codziennych obowiązków należała obsługa klientów oraz realizacja nałożonych planów sprzedażowych. Pracowałam w małym, kilkunastoosobowym zespole, złożonym z pracowników młodych (jak ja) oraz „weteranów”, którzy pracowali w firmie kilka, a nawet kilkadziesiąt lat. Mieliśmy nad sobą Panią kierownik, która miała wśród nas swoje sympatie i antypatie – jedni cieszyli się większą swobodą, inni nie mogli na nią liczyć. Widać to było zwłaszcza na cotygodniowych spotkaniach zespołu, podczas których Pani kierownik rozliczała nas z stopnia realizacji sprzedaży. Jedną z osób, które nie zyskały jej sympatii była Bogusia, jedna z najstarszych stażem pracownic firmy. Ilekroć Bogusia nie zdołała osiągnąć wymaganych poziomów była publicznie krytykowana i straszona konsekwencjami (w tym zwolnieniem z pracy) przez naszą przełożoną. Przebieg jednego ze spotkań szczególnie mocno wyrył się w mojej pamięci. Po omówieniu spraw bieżących oraz rozliczeniu nas z wyników, Pani kierownik kazała opuścić Bogusi spotkanie, a do nas zwróciła się, mówiąc: Chcę zwolnić Bogusię, więc tak macie tak kontrolować jej pracę, żeby nie zdołała wykonać planów sprzedażowych w najbliższych 3 m-cach… 

Dlaczego przytaczam powyższą historię? Ponieważ chcę dziś opisać zjawisko mobbingu i jego wpływu na funkcjonowanie pracownika, zespołu, jak i całej firmy.  

Pojęcie mobbingu zostało użyte po raz pierwszy na początku lat 80 tych XX wieku przez szwedzkiego lekarza i psychologa Heinza Leymanna. Do chwili obecnej doczekało się różnych definicji, które funkcjonują w wielu krajach na całym globie. W naszym kraju definiuje go Art. 94³ § 2 Kodeksu Pracy, wg którego „mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”. Aby mówić o  mobbingu muszą łącznie wystąpić wszystkie przesłanki wymienione w powyższej definicji. Brak którejkolwiek z nich wyklucza rozpatrywanie zdarzeń w kategorii działań mobbingujących.      

Zjawisko mobbingu jest uniwersalne tzn. może dotknąć każdego – nie ma znaczenia wiek, płeć, wygląd, czy charakter. Może wystąpić na każdym szczeblu organizacji i w wielu konfiguracjach: przełożony – pracownik, pracownik – przełożony, przełożony – grupa, grupa – przełożony, pracownik – grupa, grupa – pracownik.    

Mobbing może przyjmować rozmaite formy, które mogą w różny sposób wpływać na środowisko pracy. Mogą to być: 

  • działania wpływające negatywnie na proces komunikacji, 
  • działania wpływające negatywnie na relacje między pracownikami, 
  • działania wpływające negatywnie na postrzeganie pracownika w środowisku pracy, 
  • działania wpływające negatywnie na pozycję życiową i zawodową pracownika, 
  • działania wywierające szkodliwy wpływ na zdrowie pracownika. 

Skutki mobbingu zależą do czasu trwania i jego intensywności, jednak zawsze dotykają zarówno samego mobbingowanego, jak i całej organizacji. Osoba doświadczająca mobbingu może borykać się z pogorszeniem ogólnego stanu psychicznego, nerwowością, problemami z koncentracją, obniżeniem lub utratą poczucia własnej wartości, blokadą myślenia i działania, stanami lękowymi, załamaniem psychicznym czy depresją. Na płaszczyźnie całego przedsiębiorstwa mogą wystąpić: pogorszenie atmosfery w firmie, problemy z organizacją i wydajnością pracy, zwiększone absencje chorobowe, większa fluktuacja pracowników, czy wreszcie utrata reputacji, w związku z procesami z zakresu prawa pracy.  

Jak widać mobbing jest zdarzeniem na wskroś destrukcyjnym. Dostrzegł to również ustawodawca i zobligował pracodawców do zapobiegania jego występowaniu. Przytoczony powyżej Kodeks Pracy w Art. 94³ § 1 wskazuje, że „pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi”. Dlatego w wielu firmach funkcjonują programy anty-mobbingowe oraz powoływane są specjalne stanowiska i jednostki, których zadaniem jest podejmowanie działań prewencyjnych i eliminujących takie zjawiska. 

Kończąc dzisiejszy artykuł, wrócę do wspomnienia przytoczonego na początku. Od lat zastanawiam się, czy zachowanie Pani kierownik względem Bogusi nosiło znamiona mobbingu, czy było tylko mało umiejętnym stylem zarządzania. Przychylam się do tezy, że tak – to był mobbing. Jednak granica między zarządzaniem a mobbingowaniem jest na tyle cienka i niejednoznaczna, że bez werdyktu umocowanych do tego instytucji, nie odważę się jednoznacznie tego ocenić.     

Autor artykułu: Aneta Skowyra-Mazur – Trener Biznesu, Konsultant DISC, praktyk sprzedaży i zarządzania sprzedażą   

Zobacz wydarzenia z podobnej tematyki

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.